Najczęstsze pytanie, jakie słyszę po „za ile go sprzedasz?", brzmi: „a ile kosztuje ubezpieczenie?". Odpowiem na konkretnym przykładzie, który mam na biurku — z danymi klienta zostawionymi za drzwiami. Roczna polisa na 16-metrowy flybridge motorowy z 2018 roku o wartości około 690 000 €: składka ~3 405 € rocznie. To mniej więcej pół procent wartości jachtu. Tyle, w dużym uproszczeniu, kosztuje spokój.
Ile to kosztuje naprawdę
Orientacyjnie roczne casco mieści się zwykle gdzieś od ułamka do około 1–1,5% wartości jednostki — w tym przykładzie wyszło ~0,5%, bo to nowoczesny, dobrze utrzymany kadłub na spokojnym akwenie. Składką ruszają: wartość, wiek i typ (szybkie motorówki i starsze kadłuby drożej), obszar pływania, doświadczenie i załoga, historia szkód, sposób użycia (czarter drożej) i okres postoju (zima w laid-up taniej). Do tego franszyza: tu 6 900 € na zdarzenie (~1% wartości), a dla części z carbonu aż 30% kosztu naprawy.
Co odróżnia dobrą polisę od atrapy
Tania składka nic nie znaczy, jeśli warunki są dziurawe. W tej ofercie (program Sealogy TOP, ryzyko niosą AXA, Allianz i Helvetia) szukam kilku rzeczy, które realnie ratują kapitał:
- Wartość stała i rezygnacja z zarzutu niedoubezpieczenia — przy szkodzie całkowitej dostajesz uzgodnioną sumę, bez licytacji „ile to dziś warte".
- Naprawy „nowe za stare" — bez potrącania amortyzacji.
- OC 10 mln € bez franszyzy — to ono ratuje, gdy stukniesz cudzy jacht w porcie.
- Ratownictwo do 2 mln € i dodatkowe +50% sumy na działania ograniczające szkodę.
- Bonus za bezszkodowość — po pięciu latach bez szkody franszyza spada o połowę.
Na co uważać, zanim podpiszesz
I rzeczy, które najczęściej zostawiają ludzi bez wypłaty: czarter wymaga osobnego, komercyjnego wariantu (polisa prywatna go wyłącza); klauzula baterii litowych to warunek wstępny — brak zgodności potrafi zdjąć ochronę od pożaru; działa tylko nazwany obszar żeglugi; mechanika i elektronika są kryte wyłącznie, gdy awaria wynika z nazwanego ryzyka (nie ze zużycia); a suma jest bez VAT. To nie są kruczki — to po prostu trzeba wiedzieć przed podpisem.
Krótka checklista przed podpisem
- Wartość stała czy rynkowa? (Chcesz stałej.)
- Naprawy „nowe za stare" czy z amortyzacją?
- Jaka franszyza — i czy jest osobna, wyższa na maszynownię/carbon?
- Czy obszar żeglugi obejmuje to, gdzie naprawdę pływasz?
- Czy zakres pasuje do użycia (prywatne vs czarter)?
- OC: jaki limit i czy bez franszyzy?
- Klauzule szczególne (baterie litowe, cyber, pandemia) — czy je spełniasz?
Kupujesz jacht u nas albo już go masz? Polisę warto ułożyć tak samo starannie jak sam zakup — bo różnica między dobrą a złą polisą to nie kilkaset euro składki, tylko setki tysięcy przy jednej szkodzie. Napisz — przejdziemy przez warunki razem, po stronie kupującego.
Tomasz Wrzesiński · niezależny broker jachtowy, Monaco · tomaszwrzesinski.com